IDEA Poznaj Ideę

Moja sztuka wyraża i wspiera życie

Moja sztuka wyraża i wspiera życie

IDEA
IDEA+wej%D0%A8cie+do+budynku.jpg
Fragmenty rozmowy z Dorotą Krzyżanowską, artystką malarką, której prace ozdobią pierwszy z budynków na osiedlu IDEA.

Jak wyglądała po kolei praca nad projektem IDEI? 

DK: Najpierw musiało powstać malarstwo, z którego wspomniane elementy można było zaczerpnąć. I tu muszę przyznać, że nie są to prace stworzone jedynie na potrzeby IDEI. 

To malarstwo istniało, a teraz zostało użyte jako cytaty w taki sposób, że dało się je wkomponować w myśl architektoniczną tego budynku.

Dyskusje o tym, co i w jaki sposób będzie czynione, były wieloetapowe. Było to zbliżanie się koncepcji Euro Stylu, projektantów architektury i pani Marzeny Degutis z pracowni projektowej, która odpowiadała za wszystkie wnętrza. Następnie odbyły się przymiarki poszczególnych elementów w różnej skali, aż w końcu doszliśmy do wspólnej wizji, gdzie zarówno wykorzystane dzieła, jak i sposób cytowania zostały zaakceptowane i wszystkim się spodobały. Jedną z największych trudności stanowiła część techniczna. Niewielkie cytaty z obrazów zostały przeze mnie powiększone do rozmiarów ogromnej ściany. W sensie technicznym jest to ewenement i jest bardzo mało takich dokonań na świecie. Jest to powiększenie supermakrofotografii do wielkich rozmiarów. W tym przypadku malarstwo stwarza wiele problemów. Widać poszczególne włoski, sploty, odbicia. Trzeba to wszystko ustawić w taki sposób, żeby obraz przy wielkim powiększeniu nadal był ciekawy. To była już kwestia nie artystycznego, ale technologicznego myślenia.

 Tym bardziej że nie miałam do dyspozycji laboratorium, ale środki mojej pracowni. Ma ona dosyć dobre wyposażenie, ale jestem jedynie prywatnym plastykiem. Sama praca projektowa opierała się na moich umiejętnościach jako artystki malarki. Bardzo odważna koncepcja, żeby powiększyć małe elementy obrazu do monumentalnych form, zmieniła zupełnie charakter pierwotnego materiału. Pozostała oczywiście dynamika plam i kolorystyka. Jednak jeżeli chodzi o ekspresję, to ona przy powiększeniu uległa zmianie, stała się potężna, monumentalna. Oczywiście monumentalność polega na skali, jednak zadaniem było zachowanie lekkiej i radosnej atmosfery tego malarstwa. Myślę, że udało się nam to osiągnąć.

 Kiedy powstawały prace wykorzystane w projekcie IDEI? 

DK: Namalowałam je kilka lat temu i były tworzone z myślą o funkcji w przestrzeni.

Chciałam, żeby ich obecność dawała zastrzyk radości, optymizmu, chęci do życia. To sztuka stawiająca na kolor, żywość, lekkość plam. Kiedy twórca wie, jak działa obraz na świadomość człowieka, może przewidzieć, że tego typu plamy będą dawały wyzwolenie. Osoby, które muszą poddać się wielu rygorom - wstawania o wczesnej godzinie, chodzenia do pracy, utrzymywania się w ryzach - one potrzebują czegoś, co da im oddech.

 

Wywiad ukazał się na lamach Dziennika Bałtyckiego 2 czerwca 2015 r. Całą rozmowę znajdą Państwo w załączonym PDF-ie. Moja sztuka wyraża i wspiera życie
wstecz